Krall&Seidler - fortepian po przejściach. Historia jednej renowacji.

Krall&Seidler -  fortepian po przejściach. Historia jednej renowacji.
 
Prezentowany fortepian to już kolejny egzemplarz tej manufaktury, tym razem z roku ok 1860. Instrument trafił do nas spod Zamościa w bardzo ciężkim stanie. Można powiedzieć agonalnym. Za każdym razem kiedy przyjmuje taki fortepian zastanawiam się co motywuje właścicieli do odbudowania tak mocno zniszczonego instrumentu. Przecież za równowartość renowacji można nabyć całkiem przyzwoity używany nowoczesny instrument. Jednak za każdym razem argumenty są bardzo racjonalne i przemyślane. Czasem jest to spadek po przodkach, jedyna pozostała pamiątka która przetrwała zawieruchy dziejowe, ogromna wartość sentymentalna. Czasem wielka wrażliwość na piękno tych bardzo starych mebli, których główną funkcją jest dawanie radości ze słuchania bądź grania na instrumencie z całkowicie innej epoki, gdzie jakość i piękno miały zupełnie inną definicje niż w czasach obecnych. A czasem jest to chęć uratowania bardzo wyjątkowego przedmiotu przed utylizacją.
 
Właściciele tego fortepianu mieszkają w bardzo wyjątkowym miejscu, klimat który mnie tam otoczył pozwala się cofnąć w czasie przynajmniej o 150 lat. Fortepian z tej epoki wpasowuje się idealnie do pozostałych przedmiotów. Nie dając zupełnie wrażenia niedopasowania stylistycznego. Idealna sceneria do filmu Chopin. Renowacja fortepianu zajęła nam ponad dwa lata. To jeden z tych przypadków kiedy to czas spędzony w pracy przestaje mieć znaczenie…

 

Sprzedaż pianin i fortepianów po renowacji